Nad głową
rozkwitła mi róża
Złotym płatkiem
serce otuliła
Liściem srebrzystym
osuszyła łzy
Schyliła się
piękna
By ze mną
pozostać
Posty oznaczone jako ‘róża’
30/01/2007
“Apollo i Róża”
18/01/2007Zstąpił na ziemię
Apollo przecudny
Przechadzać się zaczął
Po ziemskim ogrodzie
Wtem ujrzał wśród krzewów
Samotny kwiat Róży
I podszedł do niego
By z bliska go ujrzeć
Woń poczuł stłumioną
Słodyczy z goryczą
Więc nisko pochylił
Swe piękne ramiona
I sięgnął po Różę
By wziąć ja ze sobą
Od razu gdy zerwał
Ból poczuł w swych dłoniach
Ból straszny od kolców
Co wbiły się mocno
Zdziwił się Apollo
Że kwiat tej urody
Tak ranić potrafi
Dogłębnie i mocno
Krwi krople zleciały
Na kwiatu łodygę
Czerwienią znaczyły
Każdy kwiatu płatek
Przelękła się Róża
Że Jego zraniła
Skuliła swe płatki
I listki zwinęła
Lecz ostre kolce
Jak dawniej zostały
Bo schować ich Róża
Już nie potrafiła
Apollo zlitował
Się nad kwiatu losem
Rozchylił jej płatki
Ustami swoimi
Wyszeptał magiczne
Zaklęcie wieczności
Tak oto Róża
Rozkwitła na nowo
Boska czerwieniejąc
Płatków swoich barwą
Apollo przytulił
Ją mocno do serca
I zabrał ze sobą
Do boskiego raju
Róża
13/12/1997Zakwitła róża
Przyszedłeś – ukłuła
Odszedłeś
Przyszłaś – skaleczyła
Odeszłaś
A ona stała
biedna
Chciała dać szczęście
- dała ból
Cierpiała