Posty oznaczone jako ‘eksterioryzacja’

Out of body

25/03/2009

The Outer Limits
Out of body (s02e20)

Wydawałoby się, że to historyjka prosta i błaha, a jak sie troszeczkę wgłębić to nie tylko drugie, ale także trzecie i czwarte dno tam można znaleźć. Oto garść moich przemyśleń, czy raczej kwestii wartych moim zdaniem rozpatrzenia. Niestety będą one w pełni zrozumiałe dla osób zaznajomionych z tematem.


Pierwsze i podstawowe zagadnienie to oczywiście kwestia możliwości eksterioryzacji (czyli wyjścia poza ciało)
W sumie ciekawa i może nawet kusząca perspektywa. Ponoć są tacy, którzy uzyskują to poprzez specjalne techniki medytacyjne. Możliwość uzyskania tego dzięki technologii? Hmmm… ciekawe, ciekawe. Na pewno byłoby to bardziej dostępne, bez względu na umiejetności i predyspozycje medytacyjne. I kilka pytań:
Co nam to da? Jak można wykorzystać to do własnego rozwoju? Czy można dzięki temu się czegoś nauczyć? Czy zwiedzenie w ten sposób odległych krajów, byłoby tak samo odczuwalne, jak fizyczna tam obecność? Czy przypadkiem nie można by tego wykorzystywać do “szpiegowania” i, co gorsza, kontrolowania innych?
Drugim zagadnieniem jest przekraczanie pewnych granic w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania egzystencjalne
Próba udowadniania wszystkiego czasem może być zgubna i ryzykowna. Jeśli pewnych rzeczy nie przyjmiemy na wiarę, to sami zapędzamy się w pułapkę koniecznosci udowadniania sobie wszystkich oczywistości. Ok. Może nie dla każdego są one oczywiste, ale poświęcanie życia dla uzyskania potwierdzenia tego, w co się wierzy lub nie, wydawać się może lekkomyślne. Choć z drugiej strony czymże innym jest poświęcenie życia posłudze zakonnej? To także jest forma poszukiwania odpowiedzi na fundamentalne pytania egzystencjalne oraz forma poszukiwania “obecności” Boga w codzienności. hmmm…
Kolejne co mnie zastanowiło, to kwestia “nawracania” za wszelką cenę
Można komuś sugerować pewne poglądy lub przekonywać o transcendentalnym wymiarze życia oraz pokazywać jak może to odmienić nasze życie. Jednakże “zmuszać’ poprzez stawianie go w sytuacji bez wyjścia? Nonsens i gwałt na wolnej woli. Tym bardziej, że wcale nie musi taka sytuacja oznaczać dla konkretnego “delikwenta” konieczności zwrócenia się do Istoty Wyższej. Czasmi jest wręcz przeciwnie. Więc kwestie wiary i duchowości powinny być rozpatrywane indywidualnie przez samych zaineresowanych. Tym bardziej, że podstawowym atrybutem wiary oraz tym co świadczy o jej wartości jest właśnie akt zawierzenia bezinteresownego i “bezpodstawnego”.
Innym istotnym elementem jest dla mnie zaufanie do ludzi, w których ręce składamy nasz los
Często są w życiu człowieka takie sytuacje, w których tracimy nad nim kontrolę i przejmuje ją ktoś inny. Czy bedzie to operacja, czy np. lot samolotem – nasze życie jest w rękach obcych osób. I nigdy nie wiemy, kto naprawdę kryje się pod maską tego obcego człowieka…


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.