“Kochasz mnie?”
Bruno Ferrero
W wielkim stawie śliczna kijanka wyszła za mąż za rybę. Ale pewnego dnia wyrosły jej nogi i jak zdarza się wszystkim kijankom, zaczęła zmieniać się powoli w żabę.
Powiedziała wówczas do męża, ryby:
- Muszę pójść za moim przeznaczeniem i żyć na ziemi. Dlatego i ty musisz przyzwyczaić się do życia na ziemi.
- Moja droga – zaprotestował mąż – cóż zrobiłbym z moimi płetwami i moimi skrzelami? Wykończyłbym się!
Kijanka (a właściwie już prawie żaba) westchnęła:
- Kochasz mnie, czy nie kochasz?
- Naturalnie, że cię kocham – westchnął mąż.
- A więc pójdziesz ze mną, prawdą? – stwierdziła kijanka.