Jesteśmy stworzeniami bożymi. Jednak innymi od reszty. Nie tylko jesteśmy korona stworzenia, ale zostaliśmy wyposażeni także w czynnik ewolucyjny. A mianowicie wolną wolę. Sprawia to, że nie przychodzimy na świat ostatecznie ukształtowani i “zaprogramowani”.
Jesteśmy stwarzani każdego dnia i sami mamy również współudział w tym dziele. Jesteśmy kowalami własnego losu, choć i kowal nie raz sie przekonał jak przewrotny potrafi być materiał, z którym mu przyszło pracować.
Funkcjonujemy raczej jak niewidomi kowale, którzy działają intuicyjnie, majac nadzieję, że ich działania przybliżają ich do założonego celu.
Czas.
Nieubłagany rzeźbiarz, który utrwala w nas każdą chwilę i nie daję szansy na poprawkę. Każdy moment, gest czy słowo zostają uwiecznione tworząc jeden posąg. Nie zawsze mamy wpływ jak ten posąg wygląda. Nieraz jest on bardzo poszarpany przez nasze błędy, pomyłki, czy zwykłą głupotę lub brak szczęścia. Jednak nie możemy zaprzeczyć, iż każda sekunda naszego życia miała wpływ na to kim i jacy jesteśmy.
Polecam gorąco fragment koncertu Madonny poprzedzający utwór “Live to tell”.
Troje młodych ludzi. Trzy wzruszające historie. (Pomijam już genialną ilustrację taneczną!)
Mnie osobiście bardzo inspiruje druga historia – dziewczyny miotającej się z samą sobą i starającej się nie popełnić samobójstwa. W pewnym momencie uznaje, że są na tym świecie Anioły, wysłannicy od Boga. Stwierdza też, że całe begno, które musiała przejść uczyniło z niej tą, którą jest. Jej historia jest mi bardzo bliska.
Polecam:
Posty oznaczone jako ‘Anioły’
stwarzanie
14/05/2009“Łzy Anioła”
23/12/2008Łzy Anioła
tak słodkie i gorzkie zarazem
Gdzie spadną – rośnie nowe życie
Gdzie spadną – tylko popiół, dym
Roztopić potrafią najzimniejszy lód
Rozpalić najmniejszej iskiereczki żar
Lecz czasem trafiają na serce człowieka
i ani rozpalić, ni roztopić nawet
nie są wręcz w stanie i strumieniem całym
“Oczy Anioła”
23/12/2008Te oczy zmęczone
z łez odarte wszystkich
spojrzenia zalęknione
wokół wysyłają
Co z tego że widzą
więcej niż by chciały
więcej niż ktokolwiek
jest w stanie zobaczyć
Gdzie spojrzą – przekleństwa
lub strach przerażanie
bo widzą za dużo
bo widzą ich nagich
Choć nie chcą oceniać
lecz jedynie pomóc
to nawet nie mają
szansy by to wyznać
“Zejście Aniołów”
23/12/2008Zeszły na Ziemię
Aniołów zastępy
Aniołów różnych
do zadań specjalnych.
Zeszły więc piękne
Anioły Miłości
ze Szczęścia Aniołów
wiernym towarzystwem;
Zeszły Spokoju
Anioły stateczne,
Rozsądku Anioły
zawsze wyważone;
Lecz zeszły także
tu Anioły Zemsty,
Wojny, Zapomnienia,
Anioły Magii
w świetlistym obłoku;
Zeszły Rozkoszy
też Anioły piękne,
Natchnienia, Sztuki,
Cudu, Inspiracji…
Wszystkie znalazły
się tutaj na Ziemi
i pomiędzy ludźmi
swe życie zaczęły.
Wmieszały się szybko
w pędzących tłum ludzi
by wraz z nimi przeżyć
codzienności chwile.
Wmieszały się dobrze
gdyż nie są tak różne
i dla niektórych
stało się to zgubą…
Smutny Anioł
21/12/2008Szedł Anioł po Ziemi
i smutny był strasznie
nie wiedział co zrobić
i po co ma żyć
Nie wiedział dlaczego
tak dziwnie na niego
się wszyscy tu patrzą
ustępując z drogi
Był tyle na Ziemi
że całkiem zapomniał
kogo tutaj szuka
i kim w sumie jest
I spotkał na drodze
drugiego takiego
Zobaczył przed sobą
dziwadło prawdziwe
Młodzieniec wszak piękny
lecz dziwny zarazem
z czymś jakby garbem
myrosłym na plecach
Ze strachu zejść z drogi
chciał temu dziwnemu
lecz tamten poprosił
“Nie odchodź jak inni”
I wtedy pomyślał
że wie co ten czuje
więc został i zblizył
się wolno do niego
Gdy potrzedł już blisko
zauważył cudo
Nie garb wszak otaczał
ramiona młodzieńca
To skrzydła złożone
mocno przykurzone
pogięte na brzegach
obtarte o sciany
Pogłaskał je lekko
nieśmiało ze strachem
a one zalśniły
gwiazd srebrzystych blaskiem
Ty jesteś Aniołem
nieśmiało rozpoczął
w gardle czując suchość
w sercu dziwne kłucie
Więc czemu tu stoisz
sam pośrodku tłumu
i czemu tak smutny
wędrujesz przez Ziemię?
Ten podniósł swe oczy
blask dziwny w nich zalśnił
i rekę wyciągnął
głaszcząc go po plecach
Dziękuję, że o tym
mi dziś przypomniałeś
wiedz zatem że także
z ramion skrzydła spuszczasz
Bo nasza wędrówka
tak długa samotna
że całkiem juz o tym
dwaj zapomnieliśmy
Gdyż nie da się w życiu
znać siebie zbyt dobrze
ni piękno wewnetrzne
na zewnatrz ujawnic
Gdy tylko samotnie
szlaki przemierzamy
i w zycia wędrówce
brak jest towarzysza
Kochaj Anioła!
21/12/2008Dlaczego ludzie nie potrafią kochać Aniołów
Spotkają takiego na swej drodze
Ten rozłoży dłonie w geście przytulenia
i słyszy
Tak, nie, nie, tak
Chcę, lecz nie mogę
Jesteś za dobry, za piekny, za mądry, za…
Chciałbym, lecz nie chcę
Odwróć się proszę i spójrz w inną stronę
Nie patrz tak na mnie, gdyż czuje sie nagi
Odejdź
Anioł smutnieje
ręce puste zostają
a skrzydłom brak wiatru by mogły go unieść
Dlaczego?
Wszak nie jest tak różny
Nie jest ideałem
Lecz skąd możesz to wiedzieć
jeśli przed nim uciekasz
nie dając wam sznasy na lepsze poznanie
Dlaczego?
On pragnie Cie poznać
i ujrzeć nagiego
ten widok dla niego jest pięknem stworzenia
On chciałby Ci pomóc
by dążyć wciąż wyżej
by razem swe cele wyznaczać i spełniać
Spójrz dobrze
On także przed Toba
chce stanąć w nagości
byś ujrzał wszelkie jego niedoskonałości
On pragnie
On czuje
On kocha i cierpi
Chce Tobie się oddać i Tobie poświęcić
Więc czemu uciekasz?
Czemu wzrok dziś odwracasz?
Zatrzymaj się proszę
i kochaj Anioła
nic więcej, nic mniej
Złóż głowę na jego skrzydlatym ramieniu
Daj jemu się objąć i umieść w przestworza
to Twoje uczucie napędzi mu skrzydła
i Twoje oddanie wzniesie Was wysoko
Nie lękaj się proszę
I kochaj Anioła!