Nostalgia
W tym miejscu pragnę się podzielić moimi ulubionymi walcami angielskimi. W miarę możliwości postaram się podawać ich tytuły i wykonawców, ale nie zawsze jest to możliwe.
NOSTALGIA
to właśnie uczucie najczęściej towarzyszy mi podczas słuchania tych utworów.
Torna a Surriento – po prostu odpływam!
Tutta la Vida – za każdym razem jak wokal wchodzi na wysokie rejestry to przechodzą mnie ciarki i mam gęsią skórkę.
If I were a painting – przepiękne słowa;
Lullaby – piękna kołysanka w stylu celtyckim. Niestety nie znam tytułu.
Wonder – i ponownie nie znam tytułu
Instrumental – kolejny utwór bez tytułu. Całkowicie instrumentalny.
Jerusalem of Gold – Demis Roussos.
15/05/2009 o 10:49 |
Nostalgicznie… trochę czasami diabolicznie…
15/05/2009 o 10:53 |
Albo jeszcze w taki sposób…